Karma Kagju znana też pod równorzędną nazwą Karma Kamtsang jest jedną z czterech głównych szkół buddyzmu tybetańskiego. Szkoła Karma Kagju zapoczątkowana przez I Karmapę, Dusum Khjenpa (1110-1193) jest najdynamiczniej rozwijającą się szkołą buddyzmu w Europie.

niedziela, 25 maja 2014

guru joga XVI Karmapy

http://www.dharma-haven.org/tibetan/16th-crown-m.jpg


Rdzenny tekst guru jogi ułożonej przez XVI Karmapę:

Guru Joga, zwana „Deszcz nektaru powodujący rozwój zalążków czterech ciał”

Namo! Tobie, który w tej epoce upadku ujarzmiasz tych, których trudno ujarzmić, Lamo, doskonały przewodniku, kłaniam Ci się z oddaniem.
Po to, by otworzyć lotosy umysłów istot o dobrej karmie, ześlij różaniec(trzech) pojazdów, niczym deszcz nektaru.
Najpierw – obudziwszy wiarę przekonania, wiarę dążenia i czystą wiarę – myśl o ogólnych naukach, po czym ślubuj porzucić wszystko, co szkodzi innym, oraz czynić to, co im pomaga.

(schronienie i bodhicitta*)

Praktyka zasadnicza: 
Om sobhała siuddha sarła dharma sobhała siuddho ham - oczyść w ten sposób.
Om w swej naturze wszystkie zjawiska są czyste i ja sam w swej naturze jestem czysty 

Z gry przestrzeni, wolnej od skrajności, z niezrodzonej dharmadhatu, z przestrzeni niezniszczalnego Nada, przede mną, pośród oceanu ofiar Kuntu Zangpo, na przepięknym lwim tronie, lotosie i księżycu w jednej chwili pojawia się ucieleśnienie Trzech Korzeni, moc wszystkich Zwycięzców: Gjalłang Karmapa. Świetlisty jak jesienny księżyc, uśmiecha się łagodnie.
Nosi uczynioną z włosów stu tysięcy dakiń i ozdobioną złotem koronę, której widzenie wyzwala. W rękach trzyma dordże i dzwonek, wyrażające jedność metod i mądrości.
Odziany jest w trzy szaty dharmy, a nogi ma skrzyżowane w pozycji wadżry. Nie opuszczając sfery szczęśliwości i pustki, obdarzony wszystkimi oznakami i znamionami stanu Buddy, siedzi w blasku majestatu.

W pełni ufając w słuszność wszystkiego, co czyni, módl się do Lamy:

Pełen dobroci Lamo, który jednoczysz całe Schronienie, modlę się do Ciebie:
Proszę, udziel swego błogosławieństwa mnie i wszystkim istotom,
By zniknęły ciemności niewiedzy i przejawiło się, jasne światło. 
 - powtórz kilka razy.

Z trzech nasiennych sylab w trzech miejscach na ciele wspaniałego lamy promieniują światła: białe, czerwone, niebieskie oraz trzy jednocześnie i wnikają w moje trzy bramy, udzielając mi czterech inicjacji. Wszelkie zasłony: emocjonalne, nieświadomości, subtelnego lgnięcia i nawykowych skłonności zostają oczyszczone.
Przejawia się w pełni wyzwolona swabhawikakaja. Spoczywam w niewytworzonym, naturalnym stanie.

Karmapa Cienno - powtarzaj wiele razy
Karmapo, myśl o mnie!

Ciało, mowa i umysł Lamy stapiają się nierozdzielnie z twoim ciałem, mową i umysłem. Spocznij tak, jak potrafisz, w tym naturalnym stanie, poza pojęciami podmiotu, przedmiotu i postrzegania. Następnie zadedykuj zasługę i recytuj modlitwy, aby pomnożyć i rozprzestrzenić dobro:


Dzięki tej zasłudze, oby wszystkie istoty tak niezliczone, jak nieograniczona jest przestrzeń, w pełni oczyściły wszelkie szkodliwe działania, wykroczenia i nawykowe skłonności, i pomieszane poglądy, uzbierane od niemającego początku czasu, i oby rozpoznały przenikającą wszystko podstawę.
Oby podobny zbroi ocean szczerych modlitw, zadedykowanych oceanowi bezczasowego przebudzenia - poza ograniczeniami oceanu dedykacji i dedykującego – wstrząsnął do głębi oceanem sansary. Podstawa – wszechogarniające, przejrzyste światło – zaczyna się przejawiać dzięki ścieżce. Obym przeszedł ścieżkę, osiągnął ostateczny cel, stan Buddhy i uzyskał cztery Kaje Lamy.

Na prośbę Dziagy Namgjala, który ofiarował katak, zostało to napisane przez szesnastego dzierżawcę sławnego imienia Karmapy, podczas przybywającego księżyca ósmego miesiąca roku ziemnego psa. Oby dobro się pomnażało!
Sarwa mangalam
  siubham

*Rdzenny tekst nie zawiera inwokacji schronienia i bodhicitty, ponieważ dla praktykującego dharmę jest oczywiste, że od nich należy rozpocząć każdą medytację. W tym miejscu należy wyrecytować dowolną inwokację schronienia i bodhicitty np. często stosowaną w Karma Kagyu inwokację schronienia i bodhicitty, ułożoną przez Atisię.


Tseczu Rinpocze - o guru jodze XVI Karmapy

Krótkie instrukcje do praktyki guru jogi ułożonej przez XVI Karmapę.

W chwili, gdy w medytacji przed nami pojawia się Karmapa, rozumiemy, że jego forma jest wyrazem Trzech Klejnotów. Jego ciało jest sanghą, mowa dharmą, a umysł buddhą. Na poziomie przebudzonych stanów jego ciało jest nirmanakają, mowa sambhogakają, a umysł dharmakają. Karmapa ucieleśnia wszystko. Łagodny wyraz jego twarzy jest oznaką przebudzonej postawy. Karmapa promieniuje jak księżyc jesienią i ma na sobie Czarną Koronę, podarowaną mu przez dakinie. Ma on na sobie szaty dharmy. W prawej ręce trzyma dordże, a w lewej dzwonek. Dordże symbolizuje metody i radość, a dzwonek mądrość i pustkę. Medytujemy, że Karmapa ma skrzyżowane ręce, co symbolizuje nieoddzielność radości i pustki, w którym to stanie on całkowicie spoczywa. Jego wgląd jest niezmienny. Karmapa promieniuje, wypływa z niego światło i w taki sposób wyraża się jego najwyższa mądrość.
Teraz medytujemy, że Karmapa znajduje się przed nami. Pełni zaufania otwieramy się na niego. Myślimy, że jest on ucieleśnieniem całego Przebudzenia, wszystkich buddhów i aspektów Schronienia. Wspiera nas we wszystkim, co się wydarza. Niezależnie od tego, czy czujemy się dobrze, czy źle, otwieramy się na niego całkowicie. Wiemy, że jego współczucie jest nieograniczone. Następny punkt medytacji nie jest zawarty w tekście, ale po tym, jak się na niego otworzyliśmy, możemy też koncentrować się na odczuciu, że on nas do siebie przyjmuje, potwierdza, że jest naszym schronieniem. Im większe nasze oddanie i zaufanie, tym lepiej. Teraz prosimy go, aby udzielił swojego błogosławieństwa tak, by nasze zaciemnienia oraz negatywna karma nasza i innych istot rozpuściły się i aby pojawiło się w nas niezrodzone przejrzyste światło, prawdziwa natura naszego umysłu.
Medytujemy następnie, że z czoła Karmapy promieniuje białe światło, z gardła czerwone, a z serca niebieskie. Światła te wpływają do naszego czoła, gardła i serca. Przez to ciało, mowa i umysł po kolei stają się czyste. Gdy trzy światła wpływają do nas jednocześnie, medytujemy, że wszystkie zaciemnienia zostają oczyszczone w tym samym czasie. Mamy dwa różne poziomy zasłon: grubsze - przeszkadzające uczucia i subtelne - sztywne koncepcje. Medytujemy, że cała niewiedza zostaje usunięta. Potem powtarzamy mantrę „Karmapa Cienno”. Gdy już otrzymamy błogosławieństwo ciała, mowy i umysłu Karmapy, jego forma rozpuszcza się, łączy się z nami i nasza świadomość spoczywa sama w sobie, w swoim naturalnym stanie. To jest stan dharmakaji, najwyższy stan mądrości, natura prawdy naszego umysłu. Teraz dzielimy się zasługą płynącą z medytacji. Jesteśmy przy tym świadomi tego, że ktoś, tego, kto podarowuje zasługę, ten, który jest obdarowywany i to, co dajemy, są od siebie nieoddzielne. W tekście jest życzenie, aby dobro, które powstało, pomogło wszystkim w osiągnięciu oświecenia i by istoty, których liczba jest nieograniczona jak niebo zostały uwolnione od wszystkiego, co negatywne. Dotyczy to przeszkód na każdym poziomie, a także zasłon i negatywnych wrażeń, które zgromadziły od niemającego początku czasu. Życzymy też wszystkim, aby byli w stanie rozpoznać prawdziwą naturę swojego umysłu, która jest zawsze obecna we wszystkich czasach i miejscach.
Dobre wrażenia nagromadzone w medytacji oddajemy oceanowi przebudzenia, aby rozpoznać, że przedmiot, podmiot i akt darowania są nieoddzielne. Spoczywamy w esencji pustości tych trzech rzeczy.
Na koniec możemy wyrazić życzenie, by przez stopniowe postępy na ścieżce niezrodzone, przejrzyste, wszechprzenikające światło zostało rozpoznane i dojrzał w nas ostateczny owoc stanu buddhy. Dajemy także wyraz pragnieniu osiągnięcia owocu ścieżki i w ten sposób, wraz z wszystkimi istotami, urzeczywistnienia czterech stanów Lamy.

piątek, 27 kwietnia 2012

Bohater Marpa

 Marpa

Jestem w całym swoim obecnym życiu inspirowany aktywnością, życiem i postacią Marpy.
Ten wyjątkowo uparty jogin wyraża całą aktywność, która inspiruje moje życie wszystkimi porami od pierwszej chwili, gdy o nim usłyszałem..
Moim zdaniem ,w świecie pokrętnych relacji, gdzie jednakowym brakiem zaufania zaczyna się darzyć mnichów i dzikich ascetów ubranych w przepaskę, w świecie ciasnego sektofobia nieustraszony, życiowy styl Marpy ma duże szanse wzbogacić życie jogina.
Marpa cienno, Marpa cienno, Marpa cienno...

Nepal, Parping, świątynia wadżrajogini, w której przebywał Marpa
Tybet, miejsce w którym żył, pracował i nauczał Marpa. Po prawej stronie widać wieżę zbudowaną przez Milarepę.