Karma Kagju znana też pod równorzędną nazwą Karma Kamtsang jest jedną z czterech głównych szkół buddyzmu tybetańskiego. Szkoła Karma Kagju zapoczątkowana przez I Karmapę, Dusum Khjenpa (1110-1193) jest najdynamiczniej rozwijającą się szkołą buddyzmu w Europie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karmapa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karmapa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 lutego 2024

Znikający Karmapa

XVI Karmapa
W swoich naukach na temat tekstu Karmy Chakme "Górska Dharma", Vol. 2, Khenpo Kathar Rinpocze opowiada o niezwykłym zdarzeniu z 16 Karmapą:
"Jedną z niezwykłych rzeczy, jakiej doświadczyłem [z 16-tym Karmapą] było to, że czasem znikał i pojawiał się ponownie, gdy z nim rozmawiałem. Siedział w fotelu a ja patrzyłem na niego i rozmawiałem z nim. Nagle zauważyłem, że patrzę prosto na niego. Już nie siedział w fotelu, choć on jeszcze do mnie mówił, a ja słuchałem jego. Potem pojawił się ponownie."
Kiedy Rinpocze po raz pierwszy opisał to doświadczenie, nie znał jeszcze zdjęcia rozpuszczonego w światło Karmapy.








czwartek, 1 września 2022

III Tenga Rinpocze - Sześć wersów I Karmapy, Dysum Khjenpa

III Tenga Rinpocze

Nauki udzielone podczas pożegnalnego wykładu III Tengi Rinpocze w ośrodku Bencien w Odense. 

Kiedy słuchamy nauk Dharmy, kluczowe znaczenie ma motywacja. Powinna być nią bodhicitta, czyli świadomość, że wszystkie istoty – które od czasu bez początku były nam rodzicami – cierpią, błądząc w różnych światach samsary, oraz pragnienie, by je wyzwolić i doprowadzić do Stanu Buddy. Autentyczne pouczenia należy odbierać z takim nastawieniem. Sześć wersów Pierwszego Karmapy Dysum Khjenpy Raz:

Modlę się do drogocennego Lamy”

Najważniejszą rzeczą w sekretnej mantrze jest więź z Lamą, bez którego nie ma mowy o praktykowaniu nauk tej tradycji i uzyskaniu rezultatów. Dzięki oddaniu dla Lamy już w tym życiu rozwiniemy wiele pozytywnych właściwości, a w następnych, kontynuując praktykę, osiągniemy Przebudzenie, doskonały Stan Buddy. Wszyscy praktykujemy różne medytacje i mamy wielu nauczycieli. Kim więc jest Rdzenny Lama? Tym, z którym czujemy szczególną więź. Powinniśmy widzieć w nim esencję, uosobienie wszystkich doskonałych Buddów, Jidamów oraz Opiekunów Dharmy i wyobrażać sobie, że znajduje się nad naszą głową. Z pełnym skupieniem, modlimy się do niego z niewzruszoną pewnością, ponieważ wiemy, że – niezawodnie – ucieleśnia Nauki i aktywność Buddy. Następnie Lama rozpuszcza się w światło i stapia z nami, a jego przebudzony umysł i nasz umysł stają się nierozdzielne. Pozostawanie w tym stanie – spokojnie, naturalnie, niczego nie stwarzając – jest mahamudrą. Dzięki błogosławieństwu Lamy urzeczywistniamy w ten sposób naturę umysłu. Dwa:

Udziel błogosławieństwa, bym nie lgnął do wyobrażenia własnego ja”

Wszystko, co robimy, kręci się wokół koncepcji „ja”. Skąd się to bierze? Esencją umysłu jest pustość, a naturą – świetlistość. Te dwa aspekty stanowią jedność, nie są rozłączne. Nie mając jednak świadomości, że wszystko, co dzieje się w naszych umysłach, jest ową jednią, bierzemy aspekt pustości za „własne ja”, a naturalną świetlistość – za coś „innego”, tworząc w ten sposób sztuczny podział. Mylenie pustości umysłu z „ja” wywołuje szkodliwe emocje i myśli takie jak pragnienie czy pycha, a świetlistość z „innymi” – zazdrość, złość i tak dalej. Te zrodzone z dualizmu postawy popychają nas do działania, ono zaś od zawsze przynosi nam wyłącznie cierpienie. Skoro lgnięcie do wyobrażenia „siebie” powoduje szkodliwe emocje i cierpienie, potrzebujemy antidotum, które nas od niego uwolni. Tym lekarstwem jest medytacja pustości. Skłonność do fałszywej tożsamości i szkodliwych emocji jest tak silna, że najpierw musimy uspokoić pobudzony umysł przy pomocy siamathy, szine, medytacji wyciszonego spoczywania. Istnieją różne rodzaje tej praktyki – z obiektem (czystym, na przykład wizerunkiem Buddy, lub zwykłym, choćby oddechem) i bez obiektu – pozwalające na stopniowe uspokojenie umysłu i przejście do medytacji wipasiany, która umożliwia doświadczenie jego prawdziwej natury. Systematyczne ćwicząc w ten sposób, osłabiamy wiarę w wyobrażenie „własnego ja” i lgnięcie do niego. Praktykując szine z oddechem, oddychamy naturalnie, niczego nie zmieniając. Skupiamy się na powietrzu wchodzącym i wychodzącym przez nos. Nie staramy się o niczym myśleć, tylko obserwujemy oddech, odprężeni fizycznie i psychicznie. Trzy:

Udziel błogosławieństwa, by mój umysł nie potrzebował niczego więcej”

Wszyscy potrzebujemy różnych rzeczy, żeby utrzymać się przy życiu. Musimy jeść, musimy pracować, żeby mieć co jeść – i nie ma w tym nic złego. Tu mówimy jednak o sytuacji, w której nie potrafimy obyć się jednym domem, sądząc, że do szczęścia potrzebujemy dwóch albo nawet trzech. Taka postawa niczemu nie służy, podobnie jak posiadanie wielu mieszkań. Wszyscy mamy też swoje zalety i nie trzeba zazdrościć ich innym, choćby byli najsławniejsi. Następna linijka (w tekście guru jogi nyndro) brzmi:

Udziel błogosławieństwa, by mój umysł nie dawał przystępu temu, co kłóci się z Dharmą”,                    ale nie napisał jej I Karmapa Dysum Khjenpa, tylko Bengar Dziampal Sangpo. Modlimy się tu o uwolnienie się od szkodliwych wyobrażeń i emocji, takich jak pożądanie, złość, pycha i tak dalej. Cztery:

Udziel błogosławieństwa, bym urzeczywistnił naturalną świetlistość poza powstawaniem” Naturalna świetlistość odnosi się do naszego umysłu. Nie rozpoznajemy jego natury, ponieważ bezustannie rozpraszają nas własne myśli. Mimo że poprzedzają każdą czynność, przez co wszystko zaczyna się w umyśle, nie potrafimy go znaleźć ani stwierdzić, czy w ogóle realnie istnieje. Nie ma koloru, kształtu ani własnego miejsca, nie możemy jednak orzec, że nie istnieje, gdyż to za jego sprawą błądzimy w samsarze – ale też umiemy osiągnąć doskonały stan Buddy. Pięć:

Udziel błogosławieństwa, bym uwolnił się od ułudy”

Mimo że wszystko w tym świecie jest nietrwałe i nie wiemy, ile czasu nam zostało, ciągle jesteśmy zaabsorbowani planowaniem na dziesięć, dwadzieścia, trzydzieści lat naprzód. Te zamierzania są iluzją, gdyż nie wiemy nawet, czy będziemy tyle żyć. Co więcej, naturą samsary jest cierpienie, którego najróżniejszych postaci doznają wszystkie istoty. W całym kole życia trudno wskazać przykład autentycznego zadowolenia i szczęścia, niemniej nas ciągle coś nęci i kusi. To także są tylko złudzenia – i modlimy się, żeby się ich wyzbyć. Sześć:

Udziel błogosławieństwa, bym ujrzał wszystko, co istnieje, jako Dharmakaję”

Kiedy urzeczywistnimy naturę własnego umysłu, stan mahamudry, wszystko, co wcześniej jawiło się nam jako uwarunkowane, zostanie oczyszczone. Do tego czasu pozostajemy czującymi istotami i składamy się z pięciu skandh, które są nietrwałe i ulegają ciągłym zmianom. Urzeczywistnienie natury umysłu „przemienia” je w Buddów Pięciu Rodzin. Na razie bezustannie doświadczamy też szkodliwych emocji, które klasyfikuje się jako pięć trucizn umysłu. Po urzeczywistnieniu jego natury ukazują się one jako pięć aspektów pierwotnej mądrości. Świat zewnętrzny składa się z pięciu elementów – ziemi, wody, ognia, wiatru i przestrzeni – które są także budulcem naszych ciał. Po oczyszczeniu ukazują się one(w swojej prawdziwej naturze) jako „partnerki” Pięciu Buddów. Stąd modlitwa, by wszystkie zjawiska ukazały się jako Dharmakaja. Bez względu na to, jaką medytację praktykujemy, zawsze i wszędzie powinniśmy pogłębiać wiarę, oddanie i szacunek dla swojego Rdzennego Lamy oraz miłość i współczucie wobec istot. Jeżeli możemy służyć im bezpośrednio, powinniśmy czynić to ze wszystkich sił; jeśli nie jesteśmy w stanie tego robić, musimy modlić się o zyskanie takiej szansy w przyszłości. Jeśli macie wolny czas, proszę, poświęćcie go na praktykę.

Całą zasługę dedykujemy rozkwitowi Dharmy – oraz długiemu życiu i niepowstrzymanej aktywności jej najważniejszych propagatorów: Jego Świątobliwości Czternastego Dalajlamy i Rdzennego Lamy naszej tradycji, Siedemnastego Karmapy Ogjena Trinle Dordże – dla pożytku wszystkich niepoliczalnych istot.

wykład III  Tengi Rinpoche:

https://www.youtube.com/watch?v=Qw1W2attKvM&t=11s

sobota, 13 listopada 2021

ZE STU KRÓTKICH NAUK VIII KARMAPY, MIKJO DORDŻE:

VIII Karmapa, Mikjo Dordże

„Ogólnie praktykowałem tę Dharmę. Pojawiły się znaki i uzyskałem stabilność. Tradycją Kagju jest, aby nie nauczać wersetów Dharmy innych, niż te które się doświadczyło. Z tego powodu w Kagju nauki są zwięzłe. Aby odróżnić wyschnięte od świeżych nauk: świeże nauki wyrastają z tradycji łączenia znaczenia każdego wersetu(nauk dharmy) z wieloma miesiącami medytacji. W innych tradycjach każdego dnia praktykują recytację wielu stron tekstu. Są to wyschnięte nauki. ”

niedziela, 17 stycznia 2021

I Kalu Rinpocze "Karmapa"

Karmapa

Dawno temu Jeszie Tsogjal zapytała Guru Padmasambhawę, co można zrobić, aby pomóc istotom w ciemnych wiekach, które przewidział. Co można zrobić, aby złagodzić ich nieszczęścia w czasie Kalpy Wielkiego Konfliktu, Kalpy Broni i Kalpy Głodu? Padmasambhawa odpowiedział: „Aby pomóc wyeliminować intensywne cierpienie w tych mrocznych czasach, proszę składać pokorne prośby komuś, kto jest teraz jednym z moich dwudziestu pięciu głównych uczniów i kto w przyszłości będzie nosił imię Karmapa. Szczere błagania i oddanie tej istocie przyniosą harmonię.


sobota, 4 kwietnia 2020

III Karmapa, Rangdziung Dordże - pieśń urzeczywistnienia

III Karmapa, Rangdziung Dordże

Pokłon Mańdziuśriemu!

Wszystkie zjawiska są jak iluzja.
Choć nieobecne, wydają się istnieć;
Zaiste mądrzy są ci, którzy je rozpoznają
Jako przejawienie się niezrodzonego.

Jeśli widzisz wspaniałego guru,
Jako niezrównaną przebudzoną istotę,
Nieoddzielną od twojego umysłu,
Uzyskasz inspirację i siłę.

Jeśli bez zwłoki poruszysz przepływ 
prany w kanałach, czakrach, bindu - 
sieć współzależnych przyczyn, 
błędów myślenia o sobie będzie usunięta.

Rozmaite stany poza koncepcjami - 
Przejrzystość i błogość - umieszczam na ścieżce
Niepostrzegania, jak fale na wodzie, 
Wtedy ukazuje się  prawdziwy sposób istnienia.


niedziela, 22 marca 2020

Pojawienie się Aktywności Wszystkich Buddów


Budda Karmapa

Karmapa skt. Karmaka jest znany jako ten, który wypełnia przebudzoną aktywność wszystkich Buddów przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Linia Jego inkarnacji w Tybecie sięga Dysum Khjenpy, który dał początek tradycji rozpoznawania nowych wcieleń lamów. Istnieje wiele starożytnych przepowiedni, na które powołuje się szkoła Karma Kagju np.: 

Z „Ukrytego skarbu stromej skały” Szangi Rinpoczego wyłonił się żółty zwój, który mówił o Dysum Khjenpie, znanym jako I Karmapa i jego związkach z wielkim indyjskim uczonym Dharmakirtim i przyszłym odrodzeniu jako szósty Budda: 
 
„Lama, który jest Dysum Khjenpą, 
Nazywa się Dharmakirti. 
Po naukach Buddy Majtrei 
W czasach zwanego „Lwim Buddą” 
Nauki rozwijać się będą szeroko. 
On jest samym Dharmakirtim”


   Fragment „Sutry zstąpienia do Lanki” (Lankawatara): 
 
„Odziany w szaty mnicha i czarną koronę 
Będzie bez chwili przerwy przynosić pożytek istotom, 
Póki trwać będą nauki tysiąca Buddów”. 

Fragment „Sutry króla samadhi” (Samadhiradża): 
 
„Nauki przyjdą do kraju czerwonolicych, 
Których ma poskromić Czenrezik. 
Bodhisattwa Simhanada, „Ryk Lwa” 
Pojawi się jako Karmapa. 
Okiełzna istoty mistrzostwem samadhi, 
Darząc szczęśliwością tych, którzy go zobaczą, usłyszą, dotkną lub 
    wspomną” . 
 
Fragment „Tantry płonącego, gniewnego meteorytu”: 
 
„W doskonale czystej mandali, 
Uosabiając Buddów dziesięciu kierunków, 
Pojawi się ten, który zasłynie jako Karmapa, 
Aby ukazać rezultaty praktyki w tym życiu”. 
 
 Fragment „Rdzennej tantry Mandziuśri”: 
 
„Z ka na początku i ma na końcu imienia 
Pojawi się szlachetna istota, która objaśni nauki” 

Terma mistrza Njang Ral Njimy Yzera  opisuje Karmapę jako emanację Czenrezika, przebywającą w Tsurphu, głównej siedzibie linii w Tybecie: 
 
„Czenrezik, Wielki Współczujący, 
Aby ujarzmić Chiny, Tybet i Mongolię 
Przebudzoną aktywnością Gjalła Gjamtso
   Pojawia się jako ten o imieniu Karmapa. 
Mieszka w Tsurphu i jest Dysum Khjenpą”

Jedna z przepowiedni Guru Padmasambhawy możemy znaleźć np. w: W „Ukrytych przepowiedniach”:
 
„Nauki mojej emanacji, Karmapy, 
Nie wygasną, póki nie dobiegną kresu nauki szczęśliwej kalpy”.

Terton Ciokgjur Lingpa  (1829-1870) był wielkim urzeczywistnionym mistrzem i odkrywcą licznych term. Wiele z nich jest praktykowanych w szkole Karma Kagju. Należał do najważniejszych członków niesekciarskiego ruchu, który rozwijał się w dziewiętnastowiecznym Tybecie. Jego przepowiednie na temat Karmapów otwiera inwokacja do Gjalła Ciokjanga, inkarnacji Karmapy jako jednego z głównych uczniów Guru Rinpoczego: 
 
„Lotsało Gjalła Ciokjangu, wysłuchaj mnie. 
Będziesz miał dwadzieścia jeden przyszłych inkarnacji
W niezrównanej krainie mowy, Pałacu Półksiężyca. 
Emanacjo Czenrezika, ty znasz trzy czasy”. 
 
Następnie wymienia imiona Karmapów, którzy mają się dopiero pojawić: 
 
„Imiona potrzebne po przejściu Thekcioka (Najwyższy Pojazd, XIV Karmapa) w nirwanę to: 
Dełi Dangłi (Natura Szczęśliwości, XV Karmapa), 
Rikpi Dordże (Wadżra Świadomości, XVI Karmapa), 
Ogjen Trinle (Oświecona Aktywność Guru Rinpoczego, XVII Karmapa), 
Samten (Medytacyjne wchłonięcie, XVIII Karmapa) i tak dalej”. 
 
Ciokgjur Lingpa opisuje następnie wszystkie te inkarnacje, XVII Karmapę przepowiadając w ten sposób: 
„Obok, u stóp zielonego drzewa wyrastającego ze skalistej góry, jest siedemnasta inkarnacja Karmapy wraz z Kentingiem Tai Situ. To symbol – mocą zespolenia ich umysłów rozwiną się liście i płatki nauki Buddy, przynosząc obfitość owocu, esencji dakpo kagju” . 
 
Karmapa Cienno!

opracowanie: Paweł Włodarczyk 

piątek, 20 marca 2020

XVI Karmapa - Przypomnienie



Karmapa Cienno!

W swej wielkiej mądrości wypełniasz cel 
Niedościgłego pojazdu tradycji Padmakary, 
Guru niezrównanej dobroci, zawsze w sercu Cię noszę, 
I modlę się: pobłogosław mnie swym współczuciem. 
Ja, Pema Thinle Pelsang, co jedynie je, śpi i wydala, 
Od tej chwili będę kontrolował własne myśli i czyny. 
Niniejszym uroczyście ślubuję Strzec się braku rozwagi i przytomności. 

Co do ciała, nie pozwolę sobie na niefrasobliwość i pochopność, 
Rozbieganie i beztroskie folgowanie zachciankom. 
Zawsze na swoim miejscu, 
Przystroję się opanowaniem czystej dyscypliny. 

Co do mowy, tak wzniosłej, jak powszedniej, 
Będę starannie dobierał słowa 
I strzegł się roztrząsania minionego 
Tudzież nudnych dyskusji o tym, co było, jest i będzie, 
Poświęcając się bez reszty deklamowaniu, 
głoszeniu i studiowaniu Dharmy. 

Co do umysłu, nie będę podrygiwał jak ptaszek na gałęzi, 
Ani tonął w paplaninie myśli dobrego i złego. 
Będę medytował, pielęgnował cierpliwość, polegał na swoich, nie cudzych zmysłach, 
I zastanawiał się, jak najlepiej służyć istotom oraz Naukom. 

Co najważniejsze, żywotną esencją myśli wszystkich Zwycięzców 
Jest prawdziwa natura – nietknięta, przyrodzona dharmakaja. 
Niezawodnie, nigdy jej nie odstąpię w jednym smaku spoczęcia i niemedytacji. 
Słowem, strzec będę najwyższej, dharmicznej dyscypliny trzech bram, 
Nie ulegając żadnym wpływom. 
Nie dam się poruszyć 
Wzbierającej arogancji, wyniosłości czy pysze. 

Będę nieporuszony, pełen godności i nieulękły jak góra. 
Nieustraszony wojownik i w tym celujący, 
Nie zboczę ze swej ścieżki, póki nie rozpadnie się ten zbiór elementów. 
Oto moje ślubowanie, niewzruszone jak wykute w skale. 
Oby była z tego prawość! Bogowie i Opiekunowie, pilnujcie, by się ziściło! 
Niech rozbłysną prawe znaki pomyślności! 

Ku własnej pamięci napisałem to siódmego dnia trzeciego miesiąca roku konia i drewna (1954). Oby prawość i dobroć rosły w siłę!

sobota, 26 października 2019

XIV Karmapa, Thekciok Dordże "Życzenia podarowania światła"

(Podczas powtarzania życzeń trzymamy zapaloną lampkę)


om ah hung

W tej pełnej radości i doskonałej mandali Krainy Najwyższej Radości, wraz z innymi, którzy dzięki wcześniejszym dobrym życzeniom uzyskali związek z tą mandalą, wraz z wadżra siostrami i braćmi zgromadzonymi tutaj, przygotowaliśmy chmury wspaniałych darów.

Pomnaża to moc moich pełnych oddania życzeń. Gdy zbiorę nagromadzenie zasług i pierwotnej mądrości, to w przyszłości, gdy nadejdzie chwila śmierci, dzięki sile tych życzeń, kiedy umysł będzie zajęty zwodniczymi zjawiskami stanu bardo, obym rozpoznał przejrzyste światło przestrzeni mądrości tak jak syn spotykający matkę. Obym poszedł tą wolną od przerażenia i terroru ścieżką światła i stanął przed obliczem Zwycięskiego Amitabhy (Nieograniczone Światło) wspieranego przez krąg Bodhisattwów.

Obym osiągnął wyzwolenie ze straszliwych sfer samsary i znalazł się w ozdobionej lotosami Krainie Najwyższej Radości. Obym urodził się w sercu kwiatu lotosu i twarzą w twarz spotkał Buddę. Obym otrzymał doskonałą Dharmę i po przejściu stopni Bodhisattwy osiągnął stan Buddy.

Obym wszystkie istoty, tak niezliczone, jak nieograniczona jest przestrzeń, bezzwłocznie i z radością doprowadził dzięki temu do szczęśliwości, działając jako wielki przewodnik istot.

Dzięki podarowaniu tej lampki, która jest jaśniejącą pochodnią zrozumienia i pierwotnej mądrości, niech rozproszą się mroki obu zaciemnień - złej karmy i przeszkadzających emocji - i niech rozbłyśnie blask doskonale czystej ścieżki, prowadzącej do szczęśliwości stanu Buddy.
Po wypowiedzeniu tych życzeń postaw lampkę przed obiektem ofiar.

źródło: 
"Sadhana Krainy Dełacien - terma umysłu z ustnej Linii Przekazu Nam Cie"

środa, 4 lipca 2018

Rytuał palenia imienia

Pewnej nocy, XVI Karmapa wezwał swego osobistego służącego, którym w tym czasie był Czokji Nima Rinpocze. XVI Karmapa poprosił go, aby przygotował ołtarzyk i przyniósł pewien tekst, ponieważ chciał wykonać ceremonię spalenia imienia. Tak więc Czokji Njima obudził mnichów i zaaranżował mały ołtarz przy łóżku XVI Karmapy z tormami itd. Gdy wszystko było gotowe, XVI Karmapa otworzył tekst i zaczął intonować, podczas gdy on wykonywał rytuał palenia imienia. Później XVI Karmapa siedział cicho patrząc przed siebie, jakby widział coś w przestrzeni. Potem kilka razy krzyknął mantryczną sylabę i strzelił palcami. W końcu skończył intonować tekst, zawinął go i poprosił mnichów, aby zabrali ołtarz. Nie było żadnego wyjaśnienia tego co się właśnie wydarzyło. Czokji Njima był przyzwyczajony do tego rodzaju rzeczy, więc wrócił do łóżka.
Kilka godzin później mnich przybiegł do kwater krzycząc: "Jiszin Norbu! Klejnocie Spełniający Życzenia! Król Bhutanu właśnie odszedł, a my otrzymaliśmy telefon z sądu w Bhutanie z prośbą o wykonanie ceremonii spalenia imienia. Powiedzieli, że jesteś tym, w kim pokładają najwięcej wiary i prosili, abyś zrobił to natychmiast. XVI Karmapa odwrócił się spokojnie w stronę dyszącego mnicha i powiedział: "Przekaż im, że już to zrobiłem".
Później zwierzył się Czokji Njima Rinpocze, "Wszyscy z którymi miałem związek w tym życiu, zarówno dobry jak i zły, zawsze przychodzą do mnie, kiedy przechodzą przez bardo. Mimo że nie mają już fizycznego ciała, zawsze rozpoznaję kim są. Oni także wiedzą, kim jestem, ponieważ duch w stanie pośrednim ma zdolność jasnowidzenia. Jeśli mają ze mną czysty karmiczny związek, pozostaną w mojej obecności, dopóki ich nie wyzwolę. Jeśli nie, odlatują i nigdy nie wracają, gdyż przybierają nową formę w nowym życiu.

niedziela, 29 kwietnia 2018

III Tenga Rinpocze - Czarne pigułki Karmapów

Co się tyczy historii pigułek Karmapów, to początek ich zbiegł się wraz z odejściem VII Karmapy, Ciedraka Gjatso. VII Karmapa w jednym ze swych poprzednich żywotów był brahminem, który przez siedem wcześniejszych wcieleń nie wziął do ust żadnej nieczystej substancji. Zgodnie z tradycją spożycie ciała takiego zmarłego brahmina pomaga w osiągnięciu wyzwolenia. Ponieważ wcześniej VII Karmapa takim brahminem był, kiedy po śmierci skremowano jego ciało, w okolicach serca odnaleziono osobliwą masę, której nieustannie przybywało, i która właściwość tę zachowała po dzień dzisiejszy. Z masy tej jedynie Karmapowie wytwarzać mogą tak zwane pigułki macierzyste, z których następnie formuje się pigułki zwane czarnymi. Odbywa się to zawsze w obecności Karmapy, a towarzyszą temu specjalne rytuały i mantry. Czarne pigułki, podobnie jak oryginalna substancja, z której są wykonywane – esencja serca Ciedraka Gjatso – mają zdolność samopomnażania. Jeśli zatem posiadamy taką pigułkę, jeśli praktykujemy właściwie i jeśli utrzymujemy oddanie dla nauczyciela, to pewnego dnia możemy odkryć, że w miejscu jednej pigułki pojawiły się dwie lub więcej.  
Dlaczego pigułki Karmapów są czarne? Istnieje po temu konkretny powód. Otóż VIII Karmapa, który jako pierwszy wykonywał te pigułki, zanurzał je w cieczy sporządzonej w następujący sposób: strzemię i wędzidło swego konia moczył przez długi czas w wywarze z rośliny nazywanej arura. W medycynie tybetańskiej arura jest bardzo popularna i uchodzi za zioło, które może wyleczyć każdą niemal chorobę. Długotrwałe moczenie w nim żelaznych elementów zamieniło wywar w czarny, gęsty syrop. Oryginalne strzemię i wędzidło konia VIII Karmapy nadal istnieje i wciąż może być używane do wytwarzania cieczy, która nadaje pigułkom czarną barwę.
Tak wykonane i zabarwione pigułki umieszcza się w misce żebraczej VII Karmapy Ciedraka Gjatso i przykrywa jego szatami. Następnie stawia się ją w centrum mandali, przy której – w obecności Karmapy i urzeczywistnionych lamów – powtarza się setki tysięcy mantr Karmapa khjenno. Po wykonaniu wszystkich rytuałów miskę zdejmuje się z ołtarza i pigułki mogą być rozdawane.
Mówi się, że gdy umierająca osoba tuż przed śmiercią spożyje taką pigułkę, nie odrodzi się w żadnym z trzech niższych światów – jako istota piekielna, preta czy zwierzę. Wygląda więc na to, że zawsze powinniśmy nosić ją przy sobie.
Niestety, czarne pigułki są obecnie wielką rzadkością. Przez cały czas, kiedy mieszkałem w Rumteku i służyłem XVI Karmapie jako Wadżra-mistrz, Jego Świątobliwość wykonał takie pigułki tylko jeden raz. Przy tej okazji ofiarował każdemu z obecnych lamów, włączając mnie, macierzystą masę, wielkości mniej więcej kciuka. Od tamtego czasu minęło wiele lat i pozostało już bardzo niewiele pigułek. Wszystkie relikwie i materiały potrzebne do wykonywania pigułek są przechowywane pod kluczem w Rumteku. XVII Karmapa, jak wiemy, nie miał dotąd możliwości odwiedzenia tego klasztoru. Nasze zapasy się więc kończą.

poniedziałek, 23 października 2017

Umysł XVI Karmapy



W 1972 roku w Delhi, pewna Kanadyjka zrobiła polaroidem zdjęcie XVI Karmapie. Kiedy odbitka wywołała się, okazało się, że na zdjęciu zamiast Karmapy widać mandalę Mahakali Bernagciena. Karmapa odpowiedział: "Świetnie! Inni robią zdjęcia mojemu ciału, a ty sfotografowałaś mój umysł"


środa, 19 lipca 2017

XVI Karmapa i jego pióro

XVI Karmapa

Klasztor Tsurphu
W Tybecie, w klasztorze Tsurphu, XVI Karmapa siedząc za olbrzymim biurkiem pisał coś na papierze długim pawim piórem. Nagle pióro wyślizguje mu się z dłoni i upada pod biurko. Jego osobisty sekretarz Khempo Czodrak doskakuje, chcąc podnieść je z ziemi, lecz Karmapa spokojnym ruchem dłoni powstrzymuje go: „ Proszę nie ruszać! To bezużyteczne!”.  Khempo Czodrak jest wówczas światkiem wyjątkowej sceny. Karmapa wyprostował się, pochylił się nad biurkiem, przenika ręką przez blat biurka i podnosi pióro z ziemi. Jak gdyby nic kontynuuje pisanie. 

niedziela, 31 stycznia 2016

Trzech XVI Karmapów


Była pełnia księżyca, a XVI Karmapa miał przeprowadzić wielką ceremonię przy stupie Boudha. Podarował tysiąc lampek, tradycyjnie również drogocenną tkaninę dla stupy i udzielił inicjacji długiego życia. To samo odbyło się w Swajambhu, tam też zostały podarowane lampki, a stupa pobłogosławiona w ten sam sposób. W tym czasie XVI Karmapa mieszkał w prywatnym domu w centrum Katmandu, gdzie również odbyła się ta sama ceremonia. Niby nic niezwykłego, ale nadzwyczajne było w tym wszystkim to, że te trzy wydarzenia odbyły się jednocześnie, a w każdym z tych miejsc byli ludzie, którzy uczestniczyli w inicjacjach.

Opowiedziane przez Tseczu Rinpocze.

sobota, 6 czerwca 2015

Związek Karmapy z Wadżrakilają tyb. Dordże Phurbą

XIV Karmapa
Ciokgjur Lingpa
Wielki terton Ciokgjur Lingpa odkrył w XIX wieku cykl term Sangthik Phurba związanych z praktyką Dordże Phurby(skt. Wadżrakilaja). Guru Padmasambhawa przepowiedział w nich, że Ciokgjur Lingpa przekaże te nauki XIV Karmapie, który zostanie ich opiekunem i sprawi, iż będą one praktykowane. Czokgjur Lingpa udał się do Tsurphu i udzielił Karmapie przekazu Sangthik Phurby. Od czasów XIV Karmapy długa wersja sadhany Dordże Phurby  tzw. Zab Dyn Phurba wykonywana była regularnie w siedzibie Karmapów - klasztorze Tsurphu, a także w innych klasztorach tradycji Karma Kagju. Obecnie zwyczaj ten jest kontynuowany również w siedzibie XVI Karmapy w Sikkimie, w klasztorze Rumtek.
W tradycji Karma Kagju Drubcien Dordże Phurby praktykuje się co drugi rok, na zmianę z Drubcienem Tse-ciu, czyli rozbudowaną praktyką Ośmiu Aspektów Guru Padmasambhawy. W tradycji Tsurphu i Rumteku odbywa się to na wiosnę.


czwartek, 4 czerwca 2015

Pochodzenie imienia Karmapa cz.II


XVI Karmapa
 Karma Pakszi bardzo często określany jest jako II Karmapa, ale z historycznego punktu widzenia był on pierwszym dzierżycielem imienia Karmapy. Dusum Khjenpa, którego nazywamy I Karmapą, nie był znany pod tym imieniem, gdyż utrzymywał je w sekrecie. Kiedy Dusum Khjenpa przyjął wstępne święcenia mnisie, w chwili przywdziania mnisich szat miał wizję Buddy ofiarowującego mu czarne nakrycie głowy. Później wykonał takie nakrycie głowy, które stało się pierwszą koroną utożsamianą z linią Karmapy. W tym czasie nadano mu sekretne imię dharmy: Karmapa. Kolejne inkarnacje Dusuma Khjenpy  publicznie używały sekretnego imienia swojego poprzednika. Za czasów Karma Pakszi imię „Karmapa“ zyskało szeroki rozgłos a on sam mówił o sobie jako o „osobie noszącej słynne imię Karmapy“.  Podobnie np. XVI Karmapa wspominał, że jest XVI dzierżycielem imienia Karmapy.