Karma Kagju znana też pod równorzędną nazwą Karma Kamtsang jest jedną z czterech głównych szkół buddyzmu tybetańskiego. Szkoła Karma Kagju zapoczątkowana przez I Karmapę, Dusum Khjenpa (1110-1193) jest najdynamiczniej rozwijającą się szkołą buddyzmu w Europie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Phowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Phowa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 sierpnia 2021

Njala Pema Dyndul - Praktyka Phoła "Przeniesienie Dharmakaji"


AH! 

W jednej chwili ze stanu nierozdzielnej jedni jasności i pustości tryskają promienie światła, przenikają sześć światów i przemieniają świadomości wszystkich istot w białą sylabę AH, która mocą błogosławieństw prawdy Trzech Klejnotów i Trzech Korzeni oraz czterech mudr wtapia się we mnie. Pierwotna natura – gdzie jasność, świadomość i pustość są nierozdzielne – Jest esencją, w której nie ma nic do przeniesienia ani przenoszącego. Wypowiadam sylabę HIK – niewyrażalny dźwięk i pustość poza zwykłym umysłem – I wszystko staje się doskonałą jednością wielkiego przedstawienia, nieznającego ograniczeń: Moja własna świadomość zostaje przeniesiona w bezmiar niezrodzonej Dharmakaji. 

HIK! HIK! HIK! 

Skoro mówimy tu o przeniesieniu Dharmakaji, czyli wrodzonego potencjału będącego wyrazem Natury Buddy wszystkich istot, to niezależnie od tego, czy praktykujesz dla innych – ptaka, domowego albo dzikiego zwierzęcia, ryby czy choćby pijawki – pieczętuje to widzenie natury Dharmakaji tej istoty oraz cztery metody wyzwalania. Tę praktykę phoła ułożył Dyndul, stary żebrak z Lhangdraku w Njarongu, w odpowiedzi na prośby oddanych lamów – Ugjena Gjalcena i Ugjena Garłanga Gjalcena. Oby wszystkie istoty, które usłyszą o tej metodzie przeniesienia, która przynosi Przebudzenie bez medytacji, osiągnęły esencję wyzwolenia we własnej rigpie. 

Sarwa Budda Mangalam.

opracowanie: Paweł Włodarczyk

piątek, 27 marca 2020

Cytaty o Phoła




Budda Wadżradhara:
"Nawet jeśli każdego dnia zabijałeś bramina
Lub popełniłeś pięć skrajnie negatywnych działań:
Jeśli otrzymasz te wskazówki,
Bez wątpienia zostaniesz wyzwolony".

Guru Padmasambhawa:
"Każdy wie w jaki sposób można osiągnąć stan Buddy
przy pomocy medytacji,
Ja jednak znam ścieżkę bez medytacji".

 Tilopa:
 "Phoła jest jedyną głęboką metodą dharmy,                                                                                                                           dzięki której istota może zostać wyzwolona                                                                                                                     bez głębokiego doświadczenia medytacyjnego". 

Naropa:
"Dziewięć otworów prowadzi do samsary,
Jeden jednak ku Mahamudrze.
Zamknij dziewięć bram i otwórz tę jedną,
Nie wątp, iż prowadzi ona do wyzwolenia".

 Marpa:
"Praktykowałem do dzisiaj Poła,
Ćwiczyłem ją, ćwiczyłem i znowu ćwiczyłem.
Teraz mam oto umrzeć zwykłą śmiercią,
Nie muszę się jednak martwić;
Nawyk daje mi pełne zaufanie".

Milarepa:
"Wskazówki, które mieszają, przeprowadzają i łączą,                                                                                                          
są podstawowym przewodnikiem przez stan pośmiertny.                                                                                                     Czy istnieje jeszcze ktoś dysponujący taką drogą?                                                                                                                Jakże szczęśliwa jest osoba,  Której energia wejdzie do centralnego kanału!                                                                   Jak wspaniale! Dotrze ona do absolutnej przestrzeni!"

Reczungpa:
  • Dzięki błogosławieństwu tej praktyki nie doświadczy wielkiego cierpienia agonii w chwili śmierci.
  • Nie poruszy się kończyn.
  • Nie wydali moczu i stolca.
  • Nie obróci się oczu w górę.
  • Nie będzie się ciężko oddychać.
  • Nie będzie pojawiać się pot na sercu.
  • Nie będzie napinać pięści.
  • Oczy nie będą wpatrywać się w przestrzeń.
  • Z łatwością umrze się we właściwej postawie ciała.
To zostało powiedziane przez Reczungpę „Pana Sekretów*”.

*"Pan Sekretów" to Wadżrapani. Reczungpa jest uważany za emanację Wadżrapani.

W tantrze Wadżra Czatuhpitha* powiedziane jest:
"Uwięzieni przez wszystkie błędy
Dzięki praktyce samkranti(tyb. phoła) zostaną wyzwoleni.
Nieuwikłani w żadne niewłaściwe czyny
Osiągną najwyższe wyzwolenie, poza samsarą".

"Chociaż popełniło się pięć negatywności o natychmiastowym rezultacie,                                                                             Dzięki tej ścieżce osiągnie się wyzwolenie                                                                                                                            Przez co nie zostanie się skażonym przez negatywności”.

* tantra wadżra czatuhpitha jest źródłem praktyki phoła

opracował: Paweł Włodarczyk

wtorek, 12 listopada 2019

Marpa "O praktyce phoła"





Marpa



"Praktykowałem do dzisiaj Phoła,
Ćwiczyłem ją, ćwiczyłem i znowu ćwiczyłem.
Teraz mam oto umrzeć zwykłą śmiercią,
Nie muszę się jednak martwić;
Nawyk daje mi pełne zaufanie."

poniedziałek, 4 listopada 2019

Tenga Rinpocze "Dełacien - Kraina Buddy Amitabhy"



Powyższy wykład Tenga Rinpocze wygłosił w Krakowie w październiku 1989 roku.
Sukhawati tyb. Dełacien, kraina Budy Amitanha

Działo się to wiele, wiele kalp temu, w czasach historycznego Buddy, Dzigten Łangciuk Gjalpo. Ówczesny jego służący, Ciekji Lodro (skt. Dharma Mati) - człowiek bardzo mądry i bystry, a także niezwykle pilny w praktyce - postanowił złożyć przed obliczem Buddy ślubowanie bodhisattwy. Pragnął, bowiem rozwinąć oświeconą postawę i przynosić innym jak najwięcej pożytku. Kiedy składał to ślubowanie, wyraził bardzo silne życzenie, aby każda istota mogła w przyszłości odrodzić się w jego Krainie o nazwie Dełacien. Następnie praktykował przez wiele, wiele lat i gdy ostatecznie osiągnął Przebudzenie, stał się znany jako Budda Amitabha. Amitabha (tyb. Ypame) oznacza, bowiem "Nieograniczone Światło", a z jego ciała promieniowało właśnie takie niezmierzone światło do wszystkich Krain(buddów) w dziesięciu kierunkach.
W późniejszych czasach poproszono Buddę Siakjamuniego o nauki dotyczące Amitabhy i opis Dełacienu. Tak powstały sutry Amitabhy, a ich głębokie znaczenie ujęte zostało w przystępny sposób w "Długiej Modlitwie o Odrodzenie w Krainie Dełacien". Budda Siakjamuni podał także długą i krótką mantrę Amitabhy. By móc odrodzić się w Dełacienie, trzeba spełniać cztery warunki:
1. W czysty, klarowny sposób wyobrażać sobie tę krainę.
2. Nagromadzić zasługę.
3. Wzbudzić w sobie przebudzoną postawę - bodhicittę.
4. Gorąco pragnąć odrodzenia w Dełacienie.
 Pierwszy warunek to utrzymywanie wyraźnej wizualizacji Krainy Dełacien. W jej centrum znajduje się Budda Amitabha. Amitabha ma jedną twarz i dwie ręce. Jego ciało jest intensywnie czerwone i ma trzydzieści dwie oznaki stanu Buddy, tak jak u Buddy Siakjamuniego. Na czubku głowy znajduje się wypukłość zwana usznisza, a na stopach widnieją koła dharmy.
Amitabha odziany jest w trzy szaty dharmy. Z nogami skrzyżowanymi w postawie wadżry siedzi na dysku księżyca leżącym pośrodku tysiąc płatkowego lotosu. Lotos spoczywa na tronie podpieranym przez osiem pawi. Z tyłu znajduje się drzewo bodhi, o które Budda Amitabha opiera się plecami. Ma to przypominać, że główną przyczyną osiągnięcia Przebudzenia jest bodhicitta.
Po prawej stronie Buddy Amitabhy stoi Czenrezik, bodhisattwa współczucia, będący na dziesiątym stopniu bodhisattwy. Czenrezik jest tutaj biały, dwuramienny, o jednej twarzy. W lewej ręce trzyma kwiat lotosu, a prawą wykonuje gest ochrony. Forma ta nosi nazwę Kasarpani, lecz w istocie jest to ten sam Bodhisattwa współczucia, którego znamy z pudży Czenrezika.
 Po lewej stronie stoi Wadżrapani, Bodhisattwa Mocy. Jest ciemnoniebieski, w lewej ręce trzyma kwiat utpala, na którym znajduje się wadżra, prawą ręką wykonuje mudrę ochrony. 
 Wokół zgromadzone są setki Bodhisattwów - mnichów w żółtych, promieniujących szatach dharmy. Jest powiedziane, że Budda Amitabha patrzy na nas wzrokiem pełnym współczucia i dostrzega każdą istotę. Wie wszystko i wszystko słyszy: gdy recytujemy modlitwę, wie, że wyrażamy życzenie odrodzenia się w Dełacienie. Jeśli ktokolwiek ma zaufanie do tych nauk i gorące pragnienie, by odrodzić się w Dełacienie, to rzeczywiście się tam narodzi na mocy modlitw Buddy Amitabhy. Dełacien gromadzi właściwości wszystkich  Krain Buddów. Grunt jest tam zbudowany z drogocennych kamieni i ugina się miękko podczas stąpania. Drzewa są również utworzone z kamieni szlachetnych, owoce i liście opadają tworząc deszcz klejnotów.
Na gałęziach wśród liści siedzą ptaki i śpiewają piękne pieśni, będące naukami o pustce i postępowaniu Bodhisattwy. Woda w Dełacienie posiada osiem doskonałych właściwości, tak jak nektar. Wszystkie kwiaty promieniują światłem, a na końcu każdego promienia znajduje się Budda. Odrodziwszy się w tej Krainie nie doświadczamy ośmiu rodzajów egzystencji. Nie ma tu cierpienia fizycznego, nie miotają nami emocje - słowem jesteśmy wolni od ośmiu trucizn umysłu: gniewu, zazdrości itd. W Dełacienie nie ma kobiet. Nie ma również mężczyzn w zwykłym tego słowa znaczeniu. Wszystkie istoty są tam bodhisattwami. W Krainach(budów) emanują wprawdzie boginie ofiar, ale nie są to istoty urodzone z łona. W naszym świecie przyzwyczajeni jesteśmy do rozróżniania i dlatego rodzimy się z łona matki i przyjmujemy ludzką formę. W Dełacienie pojawiamy się w pączku lotosu i kiedy kwiat rozkwita, jesteśmy w stanie w pełni doświadczać Krainy Dełacien.
Po tym, jak narodziliśmy się w kwiecie lotosu, z naszych dłoni płyną promienie światła, a na ich końcach znajdują się niezliczone ofiary dla Buddy Amitabhy oraz dla bodhisattwów: Czenrezika i Wadżrapaniego. Z Dełacienu można podróżować w jednej chwili do innych Krain(Buddów), można składać ofiary Buddom i otrzymywać od nich nauki oraz instrukcje do praktyki. Potem powraca się do Dełacienu. Przebywający w tej Krainie obdarzeni są zdolnością jasnowidzenia, są w stanie pomagać istotom wiedząc, co dzieje się w ich umysłach, mogą usuwać przeszkody. Mają cudowną moc czystego dostrzegania tego, co dzieje się w naszym świecie, i jeśli ktoś umiera, mogą wejść w stan bardo i pomóc takiej istocie odrodzić się w Dełacienie. Samo życzenie wystarcza, aby odrodzić się w Krainie Dełacien. A wówczas, nawet jeśli nie oczyściliśmy negatywnej karmy, to jesteśmy wyzwoleni z samsary i rozwijamy się stopniowo na duchowej ścieżce. Mamy moc usuwania cierpienia istot i prowadzenia ich do odrodzenia w tej Krainie. Drugi warunek odrodzenia się w Dełacienie to nagromadzenie zasługi i oczyszczenie naszej karmy. Jest to możliwe dzięki praktyce dharmy. Trzeci warunek odrodzenia się w Dełacienie to rozwijanie bodhicitty. Kiedykolwiek i cokolwiek praktykujemy, zawsze staramy się wzbudzić w sobie miłującą dobroć i współczucie wobec wszystkich czujących istot. Ostatni warunek odrodzenia się w Dełacienie to gorące pragnienie, by tak się stało. Szczerze recytujmy modlitwy o odrodzenie się w krainie Dełacien.

niedziela, 22 lutego 2015

Kiedy pozornie umarli naprawdę umierają



 Jogin z linii kagju, Śerab Lodro Rinczien, zyskał sławę dzięki swojej maestrii w praktyce wyrzucania świadomości tyb. phoła. Kiedy żył, był sławny i wielu ludzi wzywało go [w razie potrzeby]. Któregoś dnia ktoś po niego przybył i zawiózł go na koniu do łoża umierającej osoby. W drodze trzech ludzi pracujących na polu zauważyło go z oddali. [Powiedzieli do siebie:]
– Czyż to nie sławny Śerab Lodro Rinczien? Sprawdźmy, czy faktycznie jest tak potężny jak o nim mówią.
Dwóch ludzi położyło się na ziemi, udając martwych. Trzeci z nich powitał lamę i udając ogarniętego paniką, wyjaśnił, że jego dwaj towarzysze dopiero co umarli. Poprosił również lamę, aby wykonał dla nich wyrzucenie świadomości.
– Czy oni naprawdę umarli? – spytał lama.
– Oczywiście, że tak!
– Zostałem wezwany gdzie indziej – odparł lama – i nie mam teraz czasu na postój.
Jednak podczas jazdy wykonał wyrzucenie świadomości dla tych dwóch ludzi. Mężczyzna pomyślał, że lama zostawił ich, ponieważ nie był w stanie wykonać wyrzucenia świadomości. Jego reputacja doznała uszczerbku i stanie się dla nich pośmiewiskiem. Zadowolony ze sztuczki, której ofiarą padł lama, powrócił do swoich towarzyszy. Stwierdził jednak, że obaj faktycznie umarli na polu!


Kto chce udać się do Krainy Błogości?


Kiedyś w miejscu pobytu jogina Thangtonga Gjalpo odbyło się wielkie zgromadzenie. Thangtong Gjalpo skorzystał z okazji i zwrócił się do zebranych, mówiąc:
– Dzisiaj jest dzień, w którym zebrało się wiele pomyślnych warunków. Ci spośród was, którzy chcą udać się Krainy Błogości, niech mi o tym powiedzą, a ja was tam wyślę.
Udanie się do Krainy Błogości oznacza opuszczenie tego świata i większość ludzi dokładnie to przemyślała. Jogin bezpośrednio zapytał każdego z nich, czy chce tam iść.
– Tak, oczywiście, chcę się tam udać! Teraz jednak muszę towarzyszyć swemu ojcu. Nie mogę go opuścić. Może później.
– A ty?
– No cóż, wciąż mam matkę.
– A ty?
– To byłoby wspaniałe, ale kto zaopiekuje się moimi dziećmi?
W końcu tylko trzech ludzi oświadczyło, że są gotowi porzucić ten świat dla Czystej Krainy. Thangtong Gjalpo wykonał dla nich wyrzucenie świadomości tyb. phoła. skr. Wszyscy natychmiast umarli i udali się do Krainy Błogości.


niedziela, 1 lutego 2015

Szing Kiong - strażnik czystej krainy Dełaczen

Obrazek
Szingkiong - Lwiogłowy

Szing Kiong skt. kszetrapala simhamukha "lwiogłowy strażnik miejsca" to strażnik czystej krainy Dełacien Buddy Amitabhy. Jego partnerką jest czerwona Sengedongma "Lwiogłowa". Para ta występuje jako jeden strażnik.
W medytacji Amitabhy zwanej "sadhana czystej krainy Dełaczen" zawarta jest niezbyt rozbudowana praktyka Szing kionga i jego partnerki wraz z orszakiem. Istnieją również osobne praktyki związane z tymi strażnikiem.

Szing Kiong złożył takie przyrzeczenie, że będzie pracował dla joginów i wszystkich, którzy im towarzyszą, usuwając wszelkie przeszkody i spełniając zgodne z dharmą życzenia, a w chwili śmierci, w trakcie phoła będzie szedł przed nimi prowadząc ich do Dełacien i będzie podążał za nimi jako eskorta.


środa, 31 grudnia 2014

Phoła - joga wyrzucania świadomości cz.6

http://www.tibetanbuddhistaltar.org/wp-content/uploads/2012/01/Amitabha.jpg
Budda Nieograniczone światło - Amitabha

PYTANIA I ODPOWIEDZI (Rozmowa z lamą Ole Nydahl)
Pyt: Co to jest Phoła i po co nauczasz tej praktyki?
Odp.: Tybetańczyk, który usłyszy o praktyce poła prawdopodobnie pomyśli o ptaku uwięzionym na poddaszu, który w końcu odnalazł drogę na wolność. Praktykę tę po raz pierwszy przekazał Budda ponad 2500 lat temu, a po dziś dzień przechowała ją wąska grupa mistrzów poła. Istnieje wiele wersji tej praktyki, jednak ta której używamy jest najpopularniejsza. Otrzymaliśmy ją z moją żoną Hannah w 1972 roku od Ajanga Tulku, mistrza tego przekazu. W 1987 roku nasi najwyżsi lamowi poprosili mnie, żebym przekazywał ją dalej i obecnie na całym świecie prowadzę po kilkanaście takich kursów rocznie.

Pyt: Jak to się stało, że zostałeś dzierżawcą tego przekazu?
Odp: Jestem buddystą, a do tego lamą. Wraz z Hannah byliśmy pierwszymi zachodnimi uczniami XVI Karmapy, co otworzyło nam wiele dodatkowych możliwości. Pod koniec lat sześćdziesiątych i na początku siedemdziesiątych łatwo było uzyskać dostęp do najwyższych nauczycieli. Żyli wtedy jeszcze wszyscy wielcy mistrzowie medytacji, byli oni również dla nas bardzo szczodrzy.

Pyt: Czy musi być buddystą ktoś, kto chciałby wziąć udział w takim kursie?
Odp: Wielu ludzi zaczyna praktykę bez formalnego, buddyjskiego schronienia i tybetańskiego imienia, jednak na końcu wszyscy otrzymują pełne błogosławieństwo tej praktyki. Jest ono powtarzane na początku każdej medytacji Diamentowej Drogi. Pytanie dotyczy raczej tego, czy ktoś chce dostać tybetańskie imię, czy nie.

Pyt: Mówi się, że poła jest bardzo zaawansowaną praktyką. Czy możliwe jest, że początkujący lub całkowity nowicjusz może z powodzeniem przejść przez tę praktykę?
Odp: Jeśli ktoś medytuje 8 godzin dziennie, najlepiej na odosobnieniu to otrzymuje tę praktykę dopiero po dwóch latach. Na szczęście można ją, podobnie jak medytację przejrzystego światła wyodrębnić z zestawu nauk, które Marpa otrzymał od Naropy w Indiach 950 lat temu. Oczywiście tak właśnie powinniśmy zrobić. Ludzie mogą umrzeć w każdej chwili, a dzięki przejściu przez tę praktykę oraz zachowaniu związków z nauczycielem i praktyką po śmierci udadzą się do Czystej Krainy. Ponieważ moc linii przekazu jest tak silna, a ludzi są na tyle dojrzali, że wiedzą iż w każdej chwili mogą umrzeć, hak spotyka się z obręczą. W rezultacie spośród około 60 000 osób, które od 1987 roku nauczyłem tej medytacji jedynie 200 musiało przejść przez drugi - darmowy - kurs, żeby na szczycie głowy uzyskać całkowicie jasne zewnętrzne znaki powodzenia.

Pyt: Czy jest coś, co można zrobić, żeby być dobrze przygotowanym na ten kurs?
Odp: Jeśli chcesz dobrze przygotować się do drogi do Czystych Krain i ułatwić lamie robotę powtórz proszę 100 000 mantr Om Ami Dewa Hri w medytacji na czerwonego Buddę Nieograniczone Światło, której nauczyć się możesz w pobliskim ośrodku medytacyjnym. Pomocne są tutaj również inne medytacje, szczególnie te Diamentowej Drogi. 

Pyt: Praktyka ta ma bliski związek ze śmiercią? Czy nie jest niebezpieczna?
Odp: Jak do tej pory w jej trakcie tylko raz na pierwszej Phoła w Polsce człowiek pochodzący ze szpitala psychiatrycznego rozebrał się zaczął wyć jak wilk i biegać wokół namiotu. Również parę wrażliwych ludzi wpadło po kursie w przejściową depresję. Natomiast reszta - dziesiątki tysięcy osób - cieszyła się powstałym polem mocy i odniosło z tego wielki pożytek






Phoła - joga wyrzucania świadomości cz.5


http://lamayuru.com/wp-content/uploads/2012/02/527543_444414155571938_1157657_n.jpg
  Forma Buddy Amitabha "Nieograniczone Światło" stosowana w medytacji phoła 
"Żelazny hak współczucia", specjalnej praktyki z tradycji Karma Kagyu. 
Phoła zwana "Żelazny hak Współczucia" pochodzi z termy "Nam cie", wywodzącej się od tertona Mingjura Dordże.



wtorek, 12 sierpnia 2014

Phoła - joga wyrzucania świadomości cz.4


Jeśli praktykę phoła nie wykonuje się w ramach zrozumienia natury konwencjonalnego JA i jego stosunku do ciała i umysłu, jak również bez posiadania ogólnego zrozumienia iluzorycznej natury trzech kręgów jogi phoła tj. przenoszonego obiektu, procesu przeniesienia i wykonującego przeniesienie – pomija się najistotniejsze elementy tradycji. Zrozumienie natury JA ma zasadnicze znaczenie we wszystkich praktykach. W innym wypadku bowiem, kiedy wyobrażamy sobie ucieleśniające umysł thigle i najsubtelniejsze energie, powstaje pytanie, kto wizualizuje i jaki związek zachodzi pomiędzy osobą, która wyobraża, a wyobrażonym obiektem. Niekiedy JA pojawia się, jak gdyby stanowiło jedność z ciałem, A niekiedy jako zjednoczenie z umysłem, lub z połączonym w jedno ciałem-umysłem, albo też jako oddzielone od ciała i umysłu. Zrozumienie związku pomiędzy JA, a złożeniem ciała i umysłu, jest bardzo pomocne podczas wykonywania jogi phoła. W przeciwnym wypadku, w chwili śmierci nie będzie się zdolnym do odcięcia istniejących we wnętrzu umysłu przywiązania i pochwyci się ciało i obrazy, które powstaną we wnętrzu strumienia świadomości. Podkopie to skuteczność treningu.

niedziela, 20 lipca 2014

Drong-dżung - przeniesienie świadomości do innego ciała.

Opisana tutaj praktyka należy do najbardziej sekretnych nauk wadżrajany.
Chcąc zachować szacunek dla Linii Praktyk, postanowiłem tekst skrócić. Dlatego pominąłem tutaj opisy sylab mantrycznych czy opisy ćwiczeń oddechowych.

http://orassy.com/wp-content/uploads/2013/06/YantraYoga.jpg


Joga przeniesienia świadomości tyb. drong-dżug dosłownie znaczy "wejście do domu".
Joga przeniesienia świadomości stanowi specjalność anuttarajoga tantry i naucza się jej szeroko w wielu matczynych tantrach; wspomina się o niej również w każdej ojcowskiej tantrze.
Zgodnie z naukami pradźniaparamity, wyrażenie „przeniesienia świadomości do nowej siedziby” używa się dlatego, ponieważ jogin wysyła swoją świadomość do niezepsutych zwłok innej osoby. W ten sposób może kontynuować swoją pracę dla dobra innych czujących istot.
Jeśli chce się lepiej zrozumieć zasady tej niezwykłe jogi, można je znaleźć w ustnym przekazie nauk Guhjasamadży, zwanych pod nazwą ustnej tradycji formy cielesnej chwalebnego Guhjasamadży.
Jogę przeniesienia świadomości należy uważać za część jogi wyrzucania świadomości tyb. Phowa należącej do Sześciu Dharm Naropy.
Marpa był największym mistrzem jogi przeniesienia świadomości do innej siedziby. Ostatnim, który otrzymał pełny przekaz tej jogi był Darma dode, syn Marpy. Niemniej jego przedwczesna śmierć doprowadziła do wygaśnięcia linii przekazu tej szczególnej praktyki jogi. Takie jest oficjalne stanowisko. "Nieoficjalnie" wiadomo, że wciąż istnieje ustny przekaz tych nauk. 

CEL PRAKTYKI
Powody wykonywania jogi przeniesienia świadomości do nowej siedziby mogą być wielorakie. Na przykład ci, którzy pochodzą z niepomyślnej linii, zdają sobie sprawę z własnych ograniczeń i wiedzą, że nie są wstanie zrealizować wielkich czynów dla dobra innych, mogą uznać za korzystne nabycie bardziej odpowiedniego ciała. Może się zdarzyć i tak, że choroba ciała uniemożliwi przynoszenie pożytku sobie i innym, przez co zostanie się zmuszonym do rozglądnięcia się za zdrowym ciałem. Podobnie może nas dotknąć starość, co zmusi nas do zdobycia młodego ciała. Z tych i podobnych powodów wykorzystuje się jogę „przeniesienia świadomości” 

WYMAGANIA DO PRAKTYKI
Zarówno w przypadku jogi wyrzucania świadomości tyb. Phowa jak i jogi przeniesienia świadomości – osoba wykonująca praktykę powinna otrzymać przekaz i przestrzegać samaja tantrycznych. Powody tego są w znacznej mierze takie same jak w praktyce jog fazy stwarzania.
We wszystkich tych praktykach tj. wyrzucania świadomości, przeniesienia świadomości i wyprowadzenia świadomości kogoś innego do swojego ciała – wymaga zdolności do zablokowania przepływu energii poprzez umieszczenie sylab mantrycznych w odpowiednich miejscach, jak również oczyszczenie bram przez zastosowanie techniki oddychania wazowego celem skierowania energii życiowych do kanału centralnego. Potrzebna jest także umiejętność kontrolowania czerwonego elementu w czakrze pępka za pomocą tummo i wykorzystania jej do pobudzenia świadomości, która porusza się na subtelnych wiatrach energii.
Umiejętność wyemanowywania własnej lub wyprowadzanie cudzej świadomości wymaga obecności wyżej wspomnianych czynników, jak również określonego treningu w kontroli energii i zrealizowanego w ten sposób przekształcenia natury energii.

JAK WYKONAĆ PRZENIESIENIE ŚWIADOMOŚCI DO INNEGO CIAŁA
Najpierw trzeba zdobyć świeże i niezepsute zwłoki człowieka, który nie umarł wskutek zadania mu poważnych ran czy choroby umysłu. W celach treningowych można również używać ciała niektórych zwierząt.

Zgodnie z ustnym przekazem mówi się o trzech sposobach zastosowania jogi przeniesienia świadomości.

Pierwsza metoda
W pierwszej z nich Jogin powinien rozwinąć kontrolę nad subtelnymi wiatrami energii i świadomości. Należy wzbudzić w sobie silną motywację przynoszenia pożytku innym w tym życiu oraz rozwinąć niezmierzone współczucie dla wszystkich żyjących istot. Dopiero na tej podstawie można zastosować praktykę jogi przeniesienia świadomości do innej siedziby.
Do tej praktyki potrzebna jest osoba do pomocy, z którą rozpoczynamy praktykę w odosobnionym miejscu. Należy unikać wszelkich rozpraszających działań. Potrzebny jest ołtarz na mandalę bóstw, należy przygotować stosowne ofiary i ustalić granice odosobnienia.
 Przed miejscem, w którym będziemy praktykować medytację, na czarnej podstawie należy umieścić mandalę a w jej środku postawić kapalę, a na niej wyraźnie napisać kredą odpowiednią sylabę mantryczną.
Następnie wyobrażamy siebie w formie jidama mandali, należy wykonać siedmioczęściową modlitwę, a potem medytację na mantryczną sylabę(…) w swoim centrum serca.
Kiedy oddech przechodzi wyłącznie przez prawą dziurkę od nosa, wyobrażamy sobie, że znajdująca w naszym centrum serca mantryczna sylaba(…) zostaje wyemanowana na zewnątrz i rozpuszcza się w narysowanej w kapali mantrycznej sylabie.
Nie wdycha się ponownie powietrza, lecz zatrzymuje oddech. Po jakimś czasie należy powoli wypuścić powietrze, a następnie robi wdech. Potem powtarzamy całą praktykę.
Po pewnym czasie pojawią się oznaki postępu. Na przykład naczynie kapala zacznie drżeć, podskoczy lub samo z siebie będzie skakać po mandali.

Kiedy pojawią się znaki powodzenia uprzednio przygotowane zwłoki należy umyć czystą wodą, przyozdobić je pięknie i ułożyć ze skrzyżowanymi nogami na przygotowanej wcześniej mandali. Teraz przystępuje się do ćwiczenia przenoszenia swoje świadomości do znajdującego się na mandali trupa. W tym celu wykonujemy wizualizacje sylab mantrycznych i odpowiednie ćwiczenia oddechowe. Wspomniane ćwiczenia powtarza się raz po raz, aż w końcu trup zaczyna oddychać i ożywa. To są znaki powodzenia wskazujące, że uzyskaliśmy zdolności do praktyki.
Kiedy jest się gotowym do rzeczywistej praktyki, opuszcza się odosobnienie i wyrusza na poszukiwanie odpowiednich zwłok ludzkich do których przeniesiemy swoją świadomość i w których będziemy mogli dalej żyć i pracować dla dobra innych.
Jak uprzednio, należy umieścić trupa na mandali, z twarzą skierowaną w naszą stronę.
Zwłoki powinny być czyste i udekorowane kwiatami, ozdobami itd. Następnie identyfikujemy się z jidamem mandali, utrzymując świadomość iluzorycznej natury zjawisk itd. Potem składamy ofiarowujemy guru i strażnikom dharmy tormę oraz wyrażamy życzenia oto, aby nie pojawiły się przeszkody.
Teraz wyobrażamy siebie i trupa w postaci jidamów. Należy usiąść przed trupem i wykonać odpowiednie ćwiczenia oddechowe i wizualizacje… Po jakimś czasie trup zostaje przywrócony do życia i zaczyna oddychać. Kiedy to się stanie, zdobywamy pięknego przyjaciela, o którego należy dbać np. podając mu odpowiednie jedzenie. Przez pół miesiąca należy trzymać go w ukryciu aż nie uzyska sił. W tym samym czasie w swoim odosobnionym miejscu należy zachować swoje poprzednie ciało, które później można uroczyście spalić, popioły wymieszać z gliną i zrobić tsa tsa itd., w ten sposób okazując im szacunek za dobrą służbę, którą nam oddały. Teraz możemy prowadzić nowe życie w nowym fizycznym ciele i wykonywać wielkie czyny dla pożytku żyjących istot.

To był zwięzły opis jogi przeniesienia świadomości do nowej siedziby, nauczanej przez linię guru. Wiele indyjskich pism i tantrycznych tekstów naucza podobnych technik, nie wspomina jednak o wszystkich szczegółach, jakie można znaleźć w opisanej wyżej ustnej tradycji.

ETYCZNA STRONA JOGI PRZENIESIENIA ŚWIADOMOŚCI DO NOWEJ SIEDZIBY
W związku z tymi naukami należy wspomnieć o kwestii etycznej. Podobny problem pojawia się w przypadku jogi phowa, w której mówi się, że przedwczesne wyemanowanie świadomości poza ciało jest równoznaczne z zabiciem człowieka. Jednak w tym przypadku nie używa się tak ciężkiego języka. Z praktyką jogi przeniesienia świadomości do nowej siedziby nie wiąże się możliwość zabójstwa lub samobójstwa, ponieważ w przeciwieństwie do phowa, tutaj się nie umiera. Nie istnieje tutaj ryzyko przedwczesnej śmierci, co może mieć miejsce w zbyt wczesnej fazie zastosowania phowa. Tutaj „śmierć” jakiej doświadcza jogin lub jogini, nie jest całkowitą śmiercią ze wszystkimi cechami o konwencjonalnym przebiegu.
I mimo, że ma miejsce przeniesienie świadomości do nowego ciała, nie ma mowy o zwykłym poczuciu odrodzenia się na jeden z czterech sposobów: z łona, jaja itd. Ponadto chociaż okres czasu, jaki upływa pomiędzy wyemanowaniem świadomości poza własne ciało a wejściem jej do nowego ciała, można nazwać stanem pośrednim(bardo), nie jest to jednak w pełni charakterystyczne bardo stawania się. Co więcej, podczas zwykłej śmierci i odrodzenia się, ma miejsce całkowita utrata pamięci poprzedniego życia, natomiast tutaj nie ma o tym mowy.

Druga metoda
Drugą tradycją jogi przeniesienia świadomości do nowej siedziby, jest metoda potężnej projekcji świadomości innej istoty do własnego ciała. Ponieważ nauki do tej jogi lamowie nie nauczają publicznie. Dlatego jedynie wspominam o tej jodze, bez podawania jakichkolwiek szczegółów.

Trzecia metoda
Trzecia metoda może wydawać się bardzo kontrowersyjną techniką dlatego nawet nie będę wspominał na czym ona polega. Jest to najprostszy sposób zapobiegnięcia niepotrzebnym plotkom, fałszywym interpretacjom itp. Niemniej wspominam o trzeciej metodzie jogi przenoszenia świadomości po to by nie być zaskoczonym, kiedy będziemy poznawać te nauki.

środa, 18 czerwca 2014

Phowa - joga wyrzucania świadomości cz.3


Różne rodzaje praktykujących.

 Praktykujący o najwyższych zdolnościach osiągną całkowite urzeczywistnienie znaczenia mahamudry lub dzogczen w tym życiu, a jeśli im się to nie uda, mają pewność osiągnięcia wyzwolenia wraz z ostatnim oddechem. Tacy praktykujący nie potrzebują stosować dodatkowej praktyki phoła, nie potrzebują też nikogo, kto musiałby praktykować phoła za nich. Chcąc jednak prowadzić innych uczniów, powinni zapoznać się z praktyką phoła. Robiło to wielu urzeczywistnionych mistrzów na przykład Aczarja Nagardżuna w Indiach czy np. w Tybecie Pan Marpa, który tuż przed swoim odejściem do nirwany przekształcił swoją partnerkę Dagmemę w krąg światła i rozpuścił ją w swojej czakrze serca skr. dharmaczakra. Prostując swoje ciało powiedział: „Synowie, jeśli robicie phołę, róbcie ją w ten sposób”. Wówczas krąg pięciobarwnego światła wielkości jajka zstąpił z nieba na koronę jego głowy.   
  Czy na przykład siddha Melong Dordże po tym jak przestał śpiewać duchową pieśń dziedzictwa podczas ganapudży, wysłał z korony głowy do góry białe światło wielkości garnka, które stawało się coraz większe, wypełniając niebo tęczami, światłami i kręgami. Wielu wspaniałych czynów takich jak te rzeczywiście dokonali siddhowie ze szkół ningmapa i sarma. Chociaż te „popisy” noszą nazwę phoła, w istocie nie różnią się wiele od tęczowego ciała. Mówi się, że phoła jest nieskuteczna, kiedy wykonują ją ludzie, którzy złamali rdzenne samaja.  Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ nauki phoła zależą od błogosławieństwa lamy, dlatego nie można otrzymać błogosławieństwa, jeśli złamało się samaja i nie naprawiło ich poprzez wyznanie. Dlatego wówczas phoła jest nieskuteczna. Tantra Czterech Wielkich Siedzib Wadżry mówi jednak:

„Chociaż popełniło się pięć negatywności o natychmiastowym rezultacie, Dzięki tej ścieżce osiągnie się wyzwolenie, Przez co nie zostanie się skażonym przez negatywności”

    Można sądzić, że jest właśnie tak, jednak ten rezultat pojawia się jedynie w przypadku tych, którzy osiągają wyzwolenie dzięki praktyce, mimo iż początkowo popełniali negatywności. Ponadto, wiersz ten ma oznaczać, że nawet osoba, która popełniła wiele negatywności może zostać wyzwolona przez praktykę phoły, jeśli posiada ufność i nie złamała samaja łączące ją z mistrzem.


Phowa - joga wyrzucania świadomości cz.2


Wszystkie praktyki są Phoła.  
   Na podstawie nauk udzielonych przez Dzogczena Ponlopa Rinpocze

   Jeśli rozszerzymy swój pogląd na phoła, zauważymy, że zawiera ona w sobie wszystkie praktyki, których celem jest urzeczywistnienie prawdziwej natury umysłu. Praktyki mahamudry, dzogczen, tantry służą osiągnięciu tego celu – uzyskaniu ostatecznego wyzwolenia poprzez przeniesienie świadomości ze stanu samsary do stanu nirwany; ze stanu zdominowanego przez egotyzm i cierpienie do stanu pełnego pokoju, otwartości, radości i nieustającego współczucia. To szersze spojrzenie na phoła jest konieczne, aby otworzyły się nam oczy i żebyśmy mogli efektywnie wykonywać te praktyki. Dzięki słuchaniu, przemyśliwaniu i medytacji będziemy w stanie docenić głębie i moc każdej z tych praktyk i unikniemy ciągłego pragnienia czegoś, co uważamy za lepsze niż to, czym się cieszymy. Zdarza się, że dość szybko zniechęcamy się do naszej aktualnej praktyki i pragniemy jakiś „wyższych” nauk: na przykład myślimy, że phoła, tummo są głębsze, bardziej konkretne niż praktyki nyndro, szine itp., które aktualnie wykonujemy. Kiedy nabierzemy rozumu, co do praktyki, tego typu nastawienie zacznie się zmieniać. Będziemy wiedzieć, że np. praktyka nyndro jaką otrzymałem od mojego lamy, jest doskonałą formą praktyki bardo, że jest ona również phoła. Niedocenianie wykonywanych przez nas praktyk sprawia, że umysł staje się rozproszony i neurotyczny. Sednem ścieżki dharmy jest rozwinięcie stanu równowagi psychicznej - świadomości pełnej przejrzystości i skupienia. To przeciwieństwo do umysłu, który powodowany niewielkim zrozumieniem podąża jednocześnie w wielu kierunkach. Dlatego osiągnięcie głębszej, subtelniejszej wiedzy o ścieżce przyczyni się do urzeczywistnienia ostatecznego celu naszej praktyki. Dotyczy to również praktyki phoła. Urzeczywistnienie siebie jako Buddy, realizacja jedności z umysłem Buddy czy prawdziwej natury umysłu, tak jak naucza się tego na różnych ścieżkach, jest ostateczną phoła, albo inaczej – metodą przekształcenia swojego umysłu w krainę Buddy.