Karma Kagju znana też pod równorzędną nazwą Karma Kamtsang jest jedną z czterech głównych szkół buddyzmu tybetańskiego. Szkoła Karma Kagju zapoczątkowana przez I Karmapę, Dusum Khjenpa (1110-1193) jest najdynamiczniej rozwijającą się szkołą buddyzmu w Europie.

sobota, 6 kwietnia 2019

Saraha - pieśń urzeczywistnienia



mahasiddha Saraha

"Skłaniam się przed szlachetnym Mańdziuśri (Buddą Mądrości), przed tym, który pokonał ograniczenia. Jak spokojna woda, uderzana wiatrem, zaczyna falować i wirować, tak i król myśli o Sarasze różnorako, chociaż jest on tylko jeden.
Dla głupca, który patrzy z ukosa, jedna lampa jest jak dwie; tam gdzie widzący i widziane nie są dwoma, Ach! Umysł działa w takości ich obu. Chociaż lampy oświetlają dom, ślepiec żyje w ciemnościach. Mimo, że spontaniczność jest wszechobejmująca i bliska, dla tego, który żyje złudzeniami pozostaje zawsze daleka.
Chociaż może być wiele rzek, w morzu i tak staną się one jednym. Chociaż może być wiele kłamstw, jedna prawda obali je wszystkie. Kiedy jedno słońce pojawia się, ciemność jak by nie była głęboka, zanika. Jak obłok, który powstaje z morza wchłaniając deszcz, obejmuje sobą ziemię, tak też i morze, podobnie jak niebo pozostaje nie zwiększając i nie zmniejszając się. Ze spontaniczności, która jest unikalna, wypełnione doskonałościami Buddy powstają wszystkie czujące istoty i w niej znajdują spoczynek. Lecz nie jest to ani konkretne, ani abstrakcyjne. Kroczą one innymi drogami i dlatego rozpoznają prawdziwą szczęśliwość. Szukając przyjemności wywołanej przez podniety, miód w ich ustach tak im bliski rozpuści się, jeśli od razu go nie posmakują. Podobnie jak i woda słonego morza stanie się słodka, kiedy wypiją ją chmury, tak i umysł uzyska siłę przy pracy dla innych, przemieniając truciznę zmysłowych obiektów w amritę. Jest to na początku, w środku i na końcu; jednak koniec i początek nie są czymś różnym.
Wszyscy ci, których umysły wprowadzone są w błąd przez konceptualizacje, stają się dwoma umysłami i roztrząsają współczucie i pustkę jako dwie rzeczy. Pszczoły wiedzą, że w kwiatach można znaleźć miód. W jaki sposób ci, którzy żyją złudzeniami, kiedykolwiek zrozumieją, że samsara i nirwana nie są dwoma? Kiedy ci, którzy żyją złudzeniami, spoglądają w lustro widzą twarz, a nie jej odbicie. Tak i umysł, który odrzuca prawdę polega na tym, co nieprawdziwe. Chociaż aromatu kwiatu nie można dotknąć, jest on wszech przenikający i natychmiast uchwycony. W ten sam sposób przebudzona istota rozpoznaje bieg mandali. Kiedy (w zimie) wiatr porusza cichą wodę, przyjmuje ona (jako lód) kształt i strukturę skały.
Ci, którzy żyją złudzeniami, niepokojeni są przez rozróżniające myśli, ten, kto pozostał nieszablonowy, staje się bardziej stały i twardy. Niesplamiony umysł w samej swej istocie nigdy nie może być skażony nieczystościami samsary lub nirwany. Drogocenny klejnot, tkwiąc głęboko w błocie, nie będzie lśnił, chociaż posiada blask. Poznanie nie zajaśnieje w ciemnościach, lecz kiedy one zostaną oświetlone, cierpienie nagle znika. Pędy wyrastają z ziarna, a liście z pędów. Ten, który osądza umysł w terminach jedności lub wielości, odrzuca światło i wchodzi w świat. W ogniu chodzi z otwartymi oczami - któż bardziej może zasługiwać na współczucie? Ci, którzy żyją złudzeniami, błagają o przyjemności pocałunków oświadczając, że są one ostateczna rzeczywistością. Podobni do człowieka, który opuszcza dom i stojąc u drzwi, prosi o powtórzenia zmysłowych przyjemności. Biorą miedz za złoto. Ograniczeni dyskursywna myślą sądzą, że te myśli są ostateczną rzeczywistością. Wzdychają za przyjemnościami doświadczanymi w snach. Zwą to niszczejące ciało - umysł, najwyższym, wiecznym szczęściem. A jednak bez wahania musi się uważać wszystkie rzeczy za magiczny czar.
Jeśli potrafisz jednakowo przyjąć lub odrzucić samsarę czy nirwanę, twój umysł jest niezachwiany, wolny od całunu ciemności. Będzie w tobie samoistny (wgląd), poza myślą i samopowstaniem. Ten świat zjawisk, od swego promiennego początku, nigdy nie zaistniał; sam będąc unikalny, posiada schematy. Jako taki jest ciągłą, niepowtarzalna medytacją; leży poza myślą, kontemplacją i umysłem. Umysł, intelekt i ukształtowanie treści umysłu są tym. Zatem są światem i tym wszystkim, co wydaje się od niego odróżniać. Wszystkimi rzeczami, które można odczuć i tym, co je postrzega, jak również nudą, awersją, pragnieniem i Przebudzeniem. To, podobnie jak lampa, która świeci w ciemnościach duchowej niewiedzy, usuwa zaciemnienia umysłu dokąd sięgają ograniczenia intelektu.
Któż może sobie wyobrazić samą istotę bezpragnieniowości? Nie ma niczego, czemu można by zaprzeczyć, niczego, co można by potwierdzić lub uchwycić, ponieważ to nie może zostać pojęte z powodu ograniczeń intelektu. Ci, którzy żyją złudzeniami zakuwają się w łańcuchy; niepodzielna i czysta pozostaje spontaniczność. Wszystko co wypływa z umysłu posiada naturę jego właściciela. Czy fale są różne od wody? Ich natura jest jak natura przestrzeni, jedna i ta sama. Kto mówi, kto słucha i co coś głosi?
Jak kurz w zapylonym tunelu to, co powstaje w sercu, powraca by w nim spocząć. Podobnie jak woda wpływająca do wody ma jeden smak, tak też błędy i zasługi ocenia się na równi. Pomiędzy nimi nie ma sprzeczności. Nie lgnij do pojęcia pustki, ale rozpatruj wszystkie rzeczy jednakowo.
Zaprawdę, nawet łupina ziarna sezamu sprawia ból, jakby pochodził od strzały. W tym i w tamtym domu rozprawiają o rzeczach, ale podstawa wielkiej szczęśliwości pozostaje nieznana. Świat jest opanowany przez myśl, powiada Saraha, a nikt nie zna tej nie-myśli. Cały świat jest dręczony przez słowa i nie ma tu nikogo, kto obywa się bez nich. Lecz odkąd jest się wolnym od słów, rzeczywiście rozumie się słowa.
Ujrzyj myśl, jako myśl o głupcze i porzuć wszystkie błędne poglądy. Oczyść się w najwyższej szczęśliwości, ponieważ w niej leży ostateczna doskonałość. Pytaj bez wahania. Uwolnij się od tego słonia, którym jest twój umysł, aby mógł wypić wody rzeki i stanąć na jej skraju oddany szczęśliwości. Nie siedź w domu, nie idź do lasu, lecz rozpoznawaj umysł gdziekolwiek jesteś. Gdy ktoś przebywa w całkowitym, doskonałym Przebudzeniu, gdzie jest samsara i gdzie jest nirwana? O, poznaj tę prawdę, że Przebudzenie nie mieszka ani w domu, ani w lesie, bądź wolny od wykrętów we własnej naturze - niesplamionej myśli. Nieskazitelne drzewo pustki obfituje w kwiaty, dzieła współczucia różnych rodzajów. I owoc dla innych pojawia się spontanicznie, ponieważ ta radość pozbawiona jest wyobrażeń o innych. Zatem nieskazitelnemu drzewu pustki brakuje też współczucia, nie wypuszcza kwiatów, ani liści. Ktokolwiek wyobraża je sobie tam, spada, bo nie ma tam żadnych gałęzi. Dwa drzewa wyrastają z jednego ziarnka i przez to jest tylko jeden owoc. Ten, kto myśli o nich jako nieoddzielnych, wyzwala się z nirwany i z samsary. Ten, kto nie lgnie do pustki, a pomija współczucie, nie osiąga najwyższego stanu. Lecz ten, który praktykuje samo tylko współczucie nie uwalnia się z kołowrotu egzystencji.
Ten, kto jednak posiada moc praktykowania obydwu, nie pozostaje w samsarze ani w nirwanie".

Saraha - pieśń urzeczywistnienia



mahasiddha Saraha

"Współczucie i pustka są od siebie nieoddzielne.

Nieprzerwany strumień naturalnego umysłu jest pierwotnie
czystą takością.
Postrzegaj go jako przestrzeń zmieszaną z przestrzenią;
świadomość poszukująca oparcia więzi samą siebie.
Jeśli praktykujesz w ten sposób, zobaczysz, że nic nie jest
"zszyte" z czymś innym w umyśle.
Kiedy zrozumiesz, że świat zjawisk jest naturą umysłu, nie
będziesz potrzebował medytacji jako antidotum.
Prawdziwa natura umysłu istnieje poza myślami, spocznij więc
w tym stanie wolnym od koncepcji.
Jeśli potrafisz to zrozumieć, będziesz wyzwolony. Jak małe
dziecko, dzikie i nieokiełznane, jedz mięso i bądź szalony.
Bądź jak nieustraszony lew.
Pozwól swobodnie odejść słoniowi umysłu.
Popatrz na pszczoły krążące wśród kwiatów. Nie nazywaj
samsary złem, nie staraj się osiągnąć nirwany.
Droga prostego umysłu to spoczywanie w chwili, bez koncepcji.
Ani nie myśl o działaniu, ani nie lgnij do jakiejkolwiek strony lub
kierunku, spójrz w przestrzeń wolną od wysiłku i dążenia".

wtorek, 12 marca 2019

Żółty Dzambala - pomnażacz wszystkiego, co pożyteczne...


Żółty Dzambala
O PRAKTYCE ŻÓŁTEGO DZAMBALI

Dzambala jest najbardziej znany z aktywności przynoszącej bogactwo i dobrobyt. Jest też niedulanym aspektem bogactwa i obfitości. Jego sanskryckie Imię Dzambala, prawdopodobnie pochodzi od Dżambhary (cytryna), którą trzyma w prawej ręce. Praktyka Dzambali pomaga się uwolnić od trudnych sytuacji materialnych i zdrowotnych, zwiększać długość życia, dobrobyt, i dawać finansową stabilność. Istnieje wiele aspektów Dzambali. Jednym z nich jest żółty Dzambala. Mówi się, że praktyka Żółtego Dzambali w krótkim czasie może przynieść nam materialne bogactwo i pomóc nam wyjść z ubóstwa, ale co ważniejsze, jego praktyka może również doprowadzić nas do duchowego bogactwa i osobistego rozwoju, aby stać się lepszym człowiekiem. Podobnie jak w przypadku wszystkich Buddów, jego praktyka może pomóc nam uzyskać najwyższe osiągnięcie - Przebudzenie.
Przy czym bogactwo jakim obdarza Żółty Dzambala to takie, które przyczynia się do wzrostu naszej duchowej praktyki. Ponieważ odnosi się ono do nagromadzenia dobrych wrażeń i rozwoju takich właściwości jak szczodrość, która jest prawdziwą przyczyną osiągania bogactwa. Praktyka Żółtego Dzambali pomaga nam rozwiać skąpstwo, chciwość, zazdrość, egoizm, które są przyczyną zewnętrznego(materialnego) i wewnętrznego(emocjonalnego, duchowego) ubóstwa. Kiedy rozwijamy szczodrość, wszystkie nasze trudności materialne, zdrowotne i emocjonalne topnieją, a obfitość będzie naturalnie spływać na nas. Znaczy to, że bogactwo jakie przynosi praktyka Żółtego Dzambali nie będzie utrudniało naszej praktyki dharmy lub spowoduje jej degenerację. Praktyka Żółtego Dzambali pomaga oczyścić nasze światowe pragnienia, a nie zwiększać je. Zatem, kiedy z właściwą motywacją zwracamy się do Dzambali, On pomoże nam wyzwolić potężną energię bogactwa na wielu poziomach - materialnym, emocjonalnym i duchowym.
Błogosławieństwa Żółtego Dzambali i znaczenie jego praktyki są szeroko znane w buddyjskim świecie. Uważa się, że umieszczenie jego wizerunku lub posągu w domu lub podarowanie obrazu lub posągu Dzambali jako prezentu jest niezwykle pomyślne.

KRÓTKI OPIS FORMY ŻÓŁTEGO DZAMBALI

Żółty kolor jego ciała symbolizuje aktywność pomnażającą, która polega na wzmacnianiu siły życiowej, a dzięki temu zwiększaniu długości życia; ponadto na pomnażaniu dobrych wrażeń, bogactwa, zalet, wglądów, pogłębianiu świadomości natury rzeczywistości, stymulowaniu rozwoju zdolności mentalnych – inteligencji i pamięci, powiększaniu sławy, a także ukazywaniu adeptowi bogactwa możliwości kryjącego się w każdej sytuacji.
Jego ciało jest niskie i grube, co pochodzi z czasów, kiedy powszechnie uważano, że otyłość jest synonimem bogactwa i luksusu.
Żółty Dzambala ma arogancki wyraz twarzy i siedzi w królewskiej pozycji: to jest ostrzeżenie, aby powiedzieć nam, jeśli nadal będziemy patrzeć i działać w arogancki sposób próbując zdobyć materialne bogactwa, w rzeczywistości uzyskamy zamiast tego ubóstwo. Królewska godność jego formy wskazuje, że Dzambala jest wolny od samsary - dzięki swojej praktyce i osiągnięciom zdobył także wszelką sławę i bogactwo wszechświata i przebywa w stanie, w którym nie doświadcza cierpienia. Może sobie pozwolić na swobodę - ma wszystko, czego potrzebuje! W ten sposób pokazuje nam, jak nasza praktyka może ostatecznie doprowadzić nas do Przebudzenia, gdzie w naturalny sposób cieszymy się wolnością od wszelkiego ubóstwa, a zarazem nieograniczonym bogactwem pozytywnych właściwości.
Dzambala, prawą stopą spoczywa na muszli, co oznacza, że ​​chociaż osiągnął wielkie bogactwo, jest ponad nim i nie będzie już pozwalał, by więzy samsary ponownie go ujarzmiły. Oznacza to, że wspomniany tutaj dobrobyt przeznaczony jest dla wyższych celów związanych z praktyką dharmy.
Żółty Dzambala nie służy do gromadzenia bogactwa w celu spełnienia samsarycznych pragnień. W istocie praktyka Żółtego Dzambali nie wiąże nas z samsarą, ale dostarcza niezbędnych warunków do owocnej praktyki Dharmy, aby całkowicie przekroczyć samsarę.
Żółty Dzambala trzyma w prawej ręce owoc(cytrynę), aby zaznaczyć, że jeśli będziemy postępować zgodnie z jego praktyką, możemy „uzyskać owoce” naszych wysiłków na rzecz osiągnięcia duchowych osiągnięć i Przebudzenia.
W lewej ręce trzyma mangustę, która w starożytnych Indiach stała się symbolem pomyślności i bogactwa. Mangusta pluje pięknymi drogocennymi klejnotami, które spełniają życzenia.

RDZENNA MANTRA ŻÓŁTEGO DZAMBALI

Podstawową mantrą dowolnego aspektu buddy jest tzw. rdzenna mantra skt. mula mantra. Każda sylaba mantry posiada znaczenie. Każda przynosi określony pożytek i błogosławieństwo. Ogólnie mówiąc mantry zawierają w sobie wszystkie właściwości i aktywności aspektów buddy. Mantry dowolnego aspektu buddy posiadają moc spełniania wszystkich dobrych zamierzeń i oczyszczania emocjonalnych splamień. Każda sylaba ma swoją moc, swoje znaczenie, dlatego powinno się mówić wyraźnie każdą sylabę mantry. W rdzennej tantrze Czakrasamwary jest powiedziane:

„Jeśli pragniesz najwyższych osiągnięć mantra i bóstwo [powinno być postrzegane] jako nierozłączne”.

Rdzenna mantra w bezpośredni sposób wyraża właściwości, zdolności i aktywności Żółtego Dzambali. Nie należy myśleć, że mantra przywołuje Dzambalę, albo przywołuje jego błogosławieństwo itp. Rdzenna mantra jest Dzambalą, jego wyrażeniem na poziomie dźwięku. Dlatego stanowi ona podstawową formę praktyki. Jeśli powtarzamy mantrę Żółtego Dzambali ze zrozumieniem, że mądrość Dzambali i sylaby mantry są tym samym, są nieoddzielne, urzeczywistnimy zarówno zwykłe jak i najwyższe siddhi. Tak więc mantra ma tę moc, która pozwala uzyskać wyniki podobnie jak silny lek może uzdrowić chorobę. Mantra jest Dzambalą, a Dzambala jest mantrą.

Opracowanie: Paweł Włodarczyk